PODATKOWA PIĘTA ACHILLESOWA AIDA

W końcu Maurizio spuścił z tonu. Podatkowa pięta achillesowa Aida sprzyjała realizacji jego dalekosiężnych planów. Z pomocą Pilonego i De Solego stworzył projekt, który miał mu pomóc podporządkować sobie za­rząd. Jedynym sposobem było zawiązanie sojuszu z którymś ze stryjecz­nych braci. Tylko z którym? Giorgio był zbyt powściągliwy, zachowawczy i lojalny wobec Aida. Nie będzie chciał tupnąć nogą. Roberto był jeszcze większym konserwatystą, no i musiał mieć na uwadze przyszłość szóstki swoich dzieci. Obecny kształt firmy obojgu bardzo odpowiadał. Jedyną możliwość stwarzał Paolo, czarna owca, który jednak od dwóch lat, od in­cydentu na zebraniu zarządu, nie rozmawiał z Mauriziem. Ale było wia­domo, że jest pragmatykiem i ma kłopoty finansowe – wydał już całe od­szkodowanie, jakie dostał od Gucciego.

WSZĘDZIE WYCHODZIŁY WIELKIE PRZEKRĘTY ALDO

W międzyczasie De Sole dowiedział się, że poza nielegalnym przele­waniem milionów dolarów z Gucci America do spółek zagranicznych Al­do osobiście zrealizował stertę wystawionych na firmę czeków opiewają­cych łącznie na setki tysięcy dolarów. Aldo żył jak król, lecz gdzie się nie spojrzało, wychodziły wielkie przekręty! – powiedział De Sole. – Wiedziałem, że to zniszczy jego i zni­szczy również firmę. De Sole błagał Aida o rozsądek. Poleciał z nim i Bruną do Waszyngto­nu i zaprosił ich do siebie na kolację. Mieszkał wtedy z żoną Eleanore i dwiema córkami w Bethesda-Chevy Chase w stanie Maryland. Zapewniłem Aida, że nie jestem do niego wrogo nastawiony. Popro­siłem go o zrozumienie. W pewnym momencie podczas kolacji zapłakana Bruna wzięła Do­menica na bok, prosząc, żeby jej wszystko wytłumaczył.

PIERWSZE PO ŚMIERCI ZEBRANIE ZARZĄDU

Na pierwszym po śmierci Rodolfa zebraniu zarządu Maurizio, Aldo, Giorgio i Roberto pełni nieufności taksowali siebie nawzajem. Nikt nie potraktował poważnie krótkiej mowy Maurizia o tym, że chce budować przyszłość Gucciego razem z resztą obecnych. Awocatino! – powiedział Aldo. Nie porywaj się z motyką na słoń­ce. Najpierw się czegoś naucz. Nikogo nie zdziwił fakt, że Maurizio odziedziczył 50 procent udzia­łów, lecz przeżyli prawie szok na widok dokumentów akcyjnych z podpi­sami Rodolfa. W ten sposób oszczędził on synowi jakieś 13 miliardów li­rów (8,5 miliona dolarów) podatku spadkowego. Rodzina podejrzewała nawet, że podpisy zostały sfałszowane.

TRZY ELEMENTY

Firma kontrolowała dwadzieścia własnych sklepów w czoło­wych stolicach świata oraz czterdzieści pięć franszyz od Japonii po Sta­ny Zjednoczone, a także intratną sprzedaż bezcłową i dobrze prosperują­cy hurt GAC. Ucichły boje z Paolem i Aldo mógł się cieszyć pozycją rodzinnego patriarchy. Ja byłem lokomotywą, a reszta rodziny wagonami wspominał później z satysfakcją. – Lokomotywa bez wagonów jest nic nie warta, a wagony bez lokomotywy… no cóż, nie ruszą się z miejsca! Aldo miał nadzieję, że śmierć Rodolfa nic nie zmieni.  Nie docenił trzech elementów. Po pierwsze: ambicji Maurizia, któremu zależało na przełamaniu rodzinnej polityki biznesowej, która, nawiasem mówiąc, nie­źle się sprawdzała. Po drugie: determinacji własnego syna Paola, który za wszelką cenę chciał zyskać prawo do działalności pod własnym nazwi­skiem. I po trzecie: stanowiska amerykańskiego Urzędu Skarbowego w kwestii uchylania się od podatków. Dawne status ąuo Gucciego prze­trwało jeszcze tylko rok.

DO KOŃCA AKTOR

Zjedli lunch w lokalnej restauracji, po czym wybrali się na długi spa­cer wzdłuż krętych weneckich kanałów. Rodolfo zaczął wspominać swój ślub z Alessandrą Winklehaussen wiele lat temu; opowiadał, że na most­kach nad kanałami stali ich sympatycy i rzucali kwiaty na przepływającą poniżej gondolę nowożeńców. Zdawał sobie sprawę, że umiera, chociaż nie powiedział mi tego – opowiadał Tuttle. Wygłosił małą mowę o Mauriziu i o tym, jak się o nie­go martwi. Chciał, żebyśmy obydwaj z Domenikiem De Solem mieli na niego oko. Potem Rodolfo wsiadł do taksówki wodnej, pomachał wypielęgnowa­ną dłonią i odpłynął. Do końca pozostał aktorem dodał Tuttle. Świetnie wszystko za- inscenizował i wzruszająco odegrał. Później tej samej przemowy Rodolfa wysłuchał De Sole.

KONIEC JEDNEJ ERY,POCZĄTEK KOLEJNEJ

-Aldo! Aldo! Aldo! Dove sei? – wołał. – Gdzie jesteś? Jestem tu, Foffino! Jestem – płakał Aldo, pochylając się nad swoim młodszym bratem i wpatrując w jego niewidzące oczy. – Powiedz mi, po­wiedz, co mogę dla ciebie zrobić, braciszku? Tak bardzo chciałbym, żeby było ci lżej. Chory nie mógł mu odpowiedzieć. Rak dokonał swojego dzieła. Ro­dolfo zmarł 14 maja 1983 roku w wieku siedemdziesięciu jeden lat. Ro­mańska bazylika San Babila pękała w szwach od żałobników. Trumnę wniosło do środka czterech oddanych pracowników Rodolfa, wśród nich Luigi i Franco. Po ceremonii przewieziono go do Florencji i pochowano w rodzinnym grobowcu. Skończyła się jedna era i zaczęła kolejna.

JEDYNYM ŁĄCZNIKIEM FIRMY-NAZWA

W ciągu następnych lat Maurizio nadzorował również zdecydowanie mniej porywającą, lecz równie ważną zmianę w Guccim: przegląd tysięcy produktów i fasonów w celu zredukowania ich liczby. Firma uznała, że potrzebna jej pewna wewnętrzna kontrola nad wszystkimi towarami projektowanymi i produkowanymi dla Gucciego – wspominała Rita Cimino, długoletnia pracowniczka, która zajmowała się kolekcjami torebek i nadal pracuje w firmie. Do tamtego momentu interesy rozwijały się zgodnie z wyobrażeniem każdego członka rodziny, bez kontroli czy koordynacji między różnymi obozami. Swój zespół pracowników i dostawców, którzy spełniali jego po­lecenia, miał Rodolfo, Giorgio wraz z Aldem mieli swoich, a Roberto, szef Gucci Accessories CoIIection, szedł we własnym kierunku. W rezul­tacie powstawała tak zróżnicowana mieszanina produktów, że jedynym łącznikiem była nazwa Gucci — co daleko odbiegało od koncepcji harmo­nii stylistycznej, którą swego czasu propagował Aldo.

ROZWÓD I NIEPŁACONE ALIMENTY

W marcu 1993 roku znalazł się na krótko w więzieniu, bo zalegał z alimentami w łącznej wysokości 350 tysięcy dolarów. W listopadzie tego samego roku władze dokonały „nalotu” rewindy­kacyjnego na Millfield Stables, posiadłość Paola w Yorktown Heights, gdzie odkryto ponad setkę wychudzonych i zaniedbanych koni pełnej krwi arabskiej. Za piętnaście z nich nawet jeszcze nie zapłacił. Skorzystał z rozdziału 11 ame­rykańskich zasad postępowania upadłościowego. Gdy mowa o Guccich, trzeba zrozumieć jedno – powiedziała dzienni­karzowi Jenny w 1994 roku. – To szaleńcy, niewiarygodni manipulanci, w dodatku niezbyt rozgarnięci. Muszą wszystko kontrolować, lecz gdy już położą łapę na tym, na czym im zależy, burzą to! To niszczyciele, i tyle!

POMOC PRAWNIKA

De Sole dobrze sobie radził na uniwersytecie, przyznano mu nawet stypendium. Bystry, ambitny i pełen zapału Włoch szybko dostrzegł, że Stany Zjednoczone są krajem wielkich możliwości. Uwielbiałem Amerykę – powiedział później De Sole. – Stała się częścią mnie samego. Włochów z mojego pokolenia interesowała jedynie mamma i pasta. Dla mnie wszystko, co dotyczyło Stanów, było nowe i ekscytujące. Często cytował znajomym opracowanie, z którego wynikało, że więk­szość amerykańskich bogaczy zawdzięcza wszystko tylko sobie, podczas gdy europejscy na ogół rodzili się już z pieniędzmi. Zrozumiał, że jego ambicja i energia świetnie wpisują się w możliwości, jakie stwarzają Sta­ny. Podobał mu się również pomysł życia tysiące mil od matki; podobno miała silny i apodyktyczny charakter.

Pielęgnacja dłoni

Dbałość o siebie jest jak najbardziej wysoko oceniana przez wiele kobiet. Przede wszystkim trzeba mieć na uwadze odpowiednie podejście do tego. Czasami zdarza się, że kobiety wykorzystują jedynie krem do rąk, który nawet nie ma określonego działania. Warto dobrać do siebie odpowiednio działający preparat, który będzie głęboko pielęgnował i łagodził podrażnienia powstałe szczególnie zimowa porą, gdzie można odczuwać suchość i szorstkość naskórka dłoni. Niektóre specyfiki doskonale przedstawiają proces regeneracji naskórka, przez co dłonie stają się zdecydowanie gładsze. Dbałość o paznokcie jak najbardziej dostosowana jest względem stosowania specjalnych odżywek w kwestii lakierów. Dzięki temu paznokcie stają się bardziej trwałe i co najważniejsze nie łamią się. Wiele kobiet ma problemy względem łamliwości paznokci, poprzez co stosowanie odzywek może jak najbardziej pozbyć się tego. Pielęgnacja dłoni jak widać opiera się na wielu bardzo ważnych czynnościach. Trzeba stosować odpowiednie kosmetyki.